Aktualności
O nas
Czytelnia
Poradniki
Konkursy
Linki
Napisz do nas
Zaloguj się:
login:
hasło:

Nasi Artyści
Joanna Piaskowska




Małgorzata Wrochna




Alicja Pluta




Waleria Korsak-Rabś




Ewa Giczkowska




Adam Rymaszewski




Magdalena Lewandowska




Zdzisław Kruszyński




Julita Jaśkiewicz-Macek




 więcej...

Dołącz do nas!

prawa autorskie - mapa witryny
 


Kryzys sztuki współczesnej

Tak wiele napisano o tym, że celem sztuki jest ukazywanie piękna, prawdy i dobra, ze wydaje się rzeczą zbędną jeszcze do tego powracać. A jednak - obserwując tendencje panujące w sztuce współczesnej często dostrzegamy coś przeciwnego. W galeriach trudno znaleźć obraz, który mógłby wzbudzić autentyczny zachwyt. Twórca usiłuje "robić wrażenie" na widzu i właśnie to staje się głównym jego celem, przesłaniającym wszystkie inne wartości. Owo poszukiwanie "wrażeń" przesłania autentyczną wrażliwość i odsuwa sztukę od poszukiwania piękna. Kiepskie obrazy abstrakcyjne i bohomazy znudziły się wszystkim już dawno. Recenzje krytyków pisane na ich temat brzmią niemal identycznie - czytając je, najczęściej nie jesteśmy w stanie domyślić się, o jakiego artystę chodzi. Patrząc na obraz doświadczamy wrażenia, że widzieliśmy go już wielokrotnie. Nawet pornografia nie budzi już zdumienia, a raczej odwracamy się od niej z obojętnością.

Niektórzy twórcy w poszukiwaniu łatwej drogi do zaszokowania widza posunęli się więc do obrażania konkretnych osób lub grup ludzi. Wydaje się, że jest to pewny sposób na "zrobienie wrażenia" i wzbudzenie zainteresowania mediów, gdyż nawet jeżeli "sztuka" tego rodzaju nie różni się niczym od tego, co już widziano i nie przedstawia żadnych wartości estetycznych, to przynajmniej wzbudzi zainteresowanie tych osób, które poczują się dotknięte. Szczególnym przypadkiem jest "sztuka", która godzi w uczucia religijne, gdyż "artysta" spodziewa się, że jego "dzieło" wzbudzi "wrażenie" na wielu osobach, a jego nazwisko łatwo uzyska rozgłos.

Problem ten pokazuje, jak głęboki jest kryzys sztuki współczesnej. Nie można zanegować potrzeby tworzenia sztuki współczesnej. Nowoczesna architektura stwarza przestrzeń, do której nie pasują obrazy barokowe. Dobry obraz abstrakcyjny jest wspaniałą ozdobą biura. Istnieje więc potrzeba twórczości zupełnie innej od tego, co pozostawiły nam wieki dawne. Jednak i tutaj sztuka musi dążyć do swego jedynego celu - ukazywania dobra, piękna i prawdy. Kryzys sztuki nie omija też sztuki sakralnej, choć oczywiście nie dochodzi tutaj do skrajności takich, jak opisane poprzednio. Jednak od tej gałęzi sztuki wymagamy czegoś więcej, niż tylko to, żeby zdobiła wnętrza. Oczekujemy, że ars sacra ukazywać będzie prawdę o Bogu, że opowie nam o Nim poprzez sceny ewangeliczne, poprzez obrazy maryjne. Obraz i rzeźba powinny skłaniać do modlitwy, ułatwiać skupienie, wprowadzać nastrój ciszy.

Istnieje potrzeba tworzenia sztuki, która nie szuka taniego rozgłosu, nie obraża nikogo, niekoniecznie "robi wrażenie", ale skłania do skupienia i pobudza ludzką wrażliwość, słowem - sztuki ciszy.

 Małgorzata Wrochna

wróć